Kresowe Bractwo Motocyklowe

to założona w 2006 roku
grupa pasjonatów motocyklizmu,
kierujących się ideami
wolności i niezależności.
To także grono przyjaciół
związanych ze wschodnimi
rubieżami Rzeczpospolitej,
których łączą tysiące wspólnie
pokonanych kilometrów.

Logo kbm 3

Biały kruk

(łac.) corvus albus. Unikat,
osobliwość, rzadkość,
zjawisko wyjątkowe,
niezwykłe, bezcenne

jak przyjaźń,
jak zaufanie,
jak wolność,
jak Kresy.

Nasze maszyny

Kontakt

Kresowe Bractwo Motocyklowe

22-400 Zamość
Skrytka Pocztowa 190

E-mail:

zarzad@kresowe.bractwo.motocyklowe.org

NIP: 922-30-09-385
KRS: 0000348781
REGON: 060579588

Nr konta:

58 1240 2005 1111 0010 6229 4972

wtorek, 10 styczeń 2017 13:47

W dniu 15 stycznia 2017 r. odbył się 25 Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Celem tegorocznej zbiórki było ratowanie życia i zdrowia dzieci na oddziałach ogólnopediatrycznych oraz zapewnienie godnej opieki medycznej seniorom.

Kresowe Bractwo Motocyklowe, jak co roku, stosownym do okoliczności przelewem i hojnymi "wrzutkami" do puszek wsparło tą szlachetną akcję.

W czasie finału wylicytowaliśmy też okolicznościowy tort, który został przekazany maluszkom z dziecięcego zespołu tanecznego.

Do godz. 21.00 zamojski sztab WOŚP zebrał 149 734,66 zł. Nie jest to kwota ostateczna - liczenie trwa.

Galeria

View the embedded image gallery online at:
http://kresowe.bractwo.motocyklowe.org/#sigProIdcdac709813
poniedziałek, 02 styczeń 2017 02:00

Akcja "Kresowa Paczka 2016"

W imieniu zarządu Wołyńskiego Rajdu Motocyklowego serdecznie Wam koledzy dziękuję za wsparcie "Kresowej Paczki". Bez Waszego udziału dotarcie do naszych rodaków na Wołyniu nie byłoby możliwe. Młodzi Polacy z Kresów jakoś sobie radzą: wyjeżdżają za granicę, potrafią nawiązać kontakty i uzyskać pomoc w poprawie swojego losu. Gorzej wygląda sytuacja osób starszych, pobierających głodową ukraińską emeryturę (obecnie w przeliczeniu niecałe 200 zł). Ludzie ci, często schorowani i opuszczeni,  nie maja możliwości dotrzeć do polskich organizacji pomagającym Kresowiakom.

W tym roku zebraliśmy ponad 2 tony jedzenia. Dzięki wsparciu finansowemu KBM byliśmy w stanie opłacić paliwo. Przy okazji ukłon w stronę Ćwirka i Michała Godziszewskiego, za to że zgodzili się bezinteresownie poświęcić swój czas i prywatne auta, by dojechać do starszych i zapomnianych naszych rodaków na Wołyniu.Nagrodą wartą każdego trudu były szczere reakcje tych ludzi, radość z faktu, że ktoś o nich pamiętał, że na nowy rok będzie można zaoszczędzić kilka groszy na jedzeniu.

Część żywności przekazaliśmy polskim harcerzom hufca "Wołyń". Dzięki temu przez cały rok, jak powiedzieli, będą w stanie organizować obozy, wyjazdy i podzielić się z innymi potrzebującymi na Wołyniu. Harcerze z tego hufca uczestniczą zawsze (tak się zresztą poznaliśmy) we wszystkich polskich uroczystościach patriotycznych. Wystawiają warty przy grobach Polaków pomordowanych przez banderowców, opiekują się polskimi cmentarzami.

Dotarliśmy także do Ukrainki, Babci Szury, której zasługi (jej samej i jej rodziny) w ratowaniu Polaków są opisane w książce " Sprawiedliwi Zdrajcy". Babcia jest naprawdę wspaniałą osobą, żyje w ekstremalnej biedzie, a mimo to chce się dzielić z Polakami pracującymi przy ekshumacjach np. w Ostrowkach. Na własnych plecach 70 letnia Babuszka nosiła chłopakom woreczki z ziemniakami 2 km, a każda próba zapłaty spotykała się z jej stanowczą odmową. Wiele już tam widziałem, ale Babcia Szura przebija wszystko.

Mieliśmy też możliwość spotkać najstarszą Polkę na Ukrainie - Panią Felicję Błażkiewicz. Ta 105-letnia staruszka zaśpiewała nam Mazurka Dąbrowskiego.

W Równem wręczyliśmy 25 paczek; kilkoro staruszków nie było w stanie dotrzeć do Domu Kultury Polskiej prowadzonego przez Jarka Kowalczuka. Wyobraźcie sobie że Jarek przywiózł dokumenty każdej nieobecnej osoby, żeby pokazać że to Polacy i że pomoc jest na pewno dla nich.

Mieliśmy w Kowlu przyjemność spotkać kilkanaście Polek, min żonę zmarłego Anatola Sulika. Polecam poczytać w Internecie o panu Anatolu i jego poszukiwaniach grobów pomordowanych Polaków, o jego często 200 km wyjazdach starym rowerem i staraniach żeby kości polskich ofiar nie poniewierały się po lasach. Żona Anatola Pani Halina także żyje skromnie z córka oraz niepełnosprawnym wnuczkiem (zięć zostawił rodzinę i muszą sobie radzić same). Pani Halina oprócz żywności otrzymała od nas rower górski, jako symbol za te często kilkuset kilometrowe, rowerowe wyprawy męża (Anatol nie miał auta ani pieniędzy na bilety).

Rozpisałem się, a to tylko kilka sytuacji i poznanych osób.
Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie w przyszłym roku chcemy kontynuować akcję zbiórki zniczy oraz przede wszystkim "Kresową Paczkę".

Jeszcze raz serdecznie Wam dziękujemy i zapraszamy do partnerstwa w kresowych inicjatywach.

Już 7 lipca rusza "Wołyński Rajd Motocyklowy" - powoli zaczynamy przygotowania

Dziękujemy i do zobaczenia na trasie.

Wally.

bannerKFM

Radar pogodowy

radareu cz

Prognoza dla Zamościa

prognoza pogody tvn meteo

Kamery na Rynku Wielkim

rynek wielki zamosckamieniczki ormianskie

Jesteśmy też na:

logo motogen

Oddziały KBM

Wybierz logo poniżej by skontaktować się z danym oddziałem KBM

hrubieszów

łaszczów

janów

tomaszów

lublin

zamość