piątek, 20 październik 2017 00:00

Wycieczka w "Płonące Bieszczady"

Jak co roku tak i tym razem przez trzy dni, dzięki wspaniałej pogodzie, kontemplowaliśmy statycznie i motocyklicznie, zapierające dech w "klatkach z piersiami", jesienne pejzaże Bieszczad.

Żegnając się z tym pięknym regionem Polski, ale też z sezonem motocyklowym pokonaliśmy ponad 800 km, odwiedzając m.in. okolice Soliny, Ustrzyk Górnych, Cisnej, Komańczy, Baligrodu, Wetliny, itp.

Fotografie, mieniących się wszystkimi kolorami tęczy, gór i potoków umilają nam teraz długie jesienno-zimowe wieczory i pozwalają przetrwać do następnego sezonu.

Dla tych, którzy nie zdecydowali się z nami pojechać nie znajdujemy żadnych słów pocieszenia.

Czytaj dalej by zobaczyć galerię ilustracji.

WB.

 

 

 

Czytany 284 razy