środa, 04 marzec 2015 17:16

Kaski motocyklowe dawniej

W miarę wzrostu osiąganych prędkość motocykli, doskonalone były ubiory kierowców.
Na urazy szczególnie narażona jest głowa. Pilotka i gogle chroniły jedynie od wiatru. Dlatego w sporcie zaczęto używać kaski motocyklowe, pierwsze wykonane były ze skóry i korka, pojawiły w latach dwudziestych.
Kodeks Drogowy nie nakładał obowiązku używania kasków dla kierowców motocykli.

Lata trzydzieste to dalsze doskonalenie kasków, zmienił się ich wygląd i materiał, z którego były wykonane. W Polsce pojawiły się też pierwsze wytwórnie odzieży dla motocyklistów.

W latach powojenny Kodeks Drogowy w dalszym ciągu nie nakładał obowiązku używania nakryć ochronnych na głowę. W książce „Motocykle” z 1955 r. autorstwa K. Brun, A. Kwiatkowski czytamy o nakryciu głowy:
„Jako codzienne nakrycie głowy najpraktyczniejszy jest obcisły beret. Do dalszych podróży lub w razie niepogody najlepsza jest pilotka skórzana sięgająca nisko na czoło i zachodząca daleko na tył głowy aż po szyję. …
Szybka jazda, nawet w ładną pogodę, bez nakrycia głowy jest wielką lekkomyślnością, za którą pokutuje się nieraz po kilku lub kilkunastu latach. …
Okulary powinno się zakładać zawsze, chyba że jedziemy bardzo powoli po nawierzchni bez kurzu.”

Kiedy wprowadzono obowiązek używania kasków nie udało mi się znaleźć informacji.
W roku 1968 dążąc do zmniejszenia skutków wypadków, których ulegają osoby jadące motocyklami rozszerzono przepisy dotyczące używania hełmów ochronnych również na osoby jadące motocyklami na terenie miast. Z obowiązku tego wyłączono zaś jadących drogami gruntowymi oraz dzieci do lat 8, po warunkiem, że szybkość motocykla nie przekroczy 50 km/h.

Przepisy te bardzo nie spodobały się motocyklistom, swoje niezadowolenie wyrażali na łamach tygodnika Motor.
Oto kilka cytatów zamieszczonych w artykule „O kasku bez blasku” nr. 32 z roku 1968.

„przepis o bezwzględnym używaniu kasków dyskryminuje posiadaczy motocykli. Trudno bowiem porównać, jeśli idzie np. o kobiety, sytuację tej, która siedzi pod dachem i tej, która zmuszona będzie nałożyć kopułkę firmy Kalplast, nawet po krótkiej przejażdżce miejskiej. Moja żona np. na pewno rzuci skuter, do czasu, gdy w roku 1983 będziemy mogli już kupić sobie Fiata 125p.”

Inny czytelnik pisze:
„Kask nie tylko ogłusza kierowcę motocykla, lecz wprawia go w swoisty stan euforii i otępienia, spowodowanego uciskiem głowy.”

Ogólne niezadowolenie spowodowane było również brakiem dostępności kasków na rynku.

kask6

W stanach w roku 1967 pojawiły się kaski zamknięte.

kask7

Czytany 2115 razy